Czym były „alko-tubki”?
„Alko-tubki” to jednorazowe porcje alkoholu w tubkach, które miały być wygodnym rozwiązaniem na imprezy i spotkania towarzyskie. Produkt ten jednak szybko spotkał się z falą krytyki, przede wszystkim z obawami o łatwy dostęp dla nieletnich oraz nieodpowiedzialne spożywanie alkoholu. W rezultacie media społecznościowe i tradycyjne zaczęły rozpisywać się o potencjalnych zagrożeniach, a temat trafił na nagłówki gazet.
Czego przedsiębiorcy mogą nauczyć się z tej afery?
Lekcja 1. Odpowiedzialność społeczna to bardzo ważna część prowadzenia biznesu
Lekcja numer jeden z tej afery dotyczy odpowiedzialności społecznej. Niezależnie od branży, firmy muszą mieć na uwadze, jakie konsekwencje dla społeczeństwa może mieć ich produkt. „Alko-tubki” wzbudziły kontrowersje, ponieważ w opinii publicznej stwarzały ryzyko niekontrolowanego spożycia alkoholu przez młodzież. Głównym zarzutem było zbyt duże wizualne podobieństwo tubek z alkoholem do tubek z musami dla dzieci.
Wnioski? Jako przedsiębiorca, musisz zwracać uwagę na to, jak Twoje produkty mogą wpływać na społeczność i czy nie niosą ze sobą potencjalnych zagrożeń. Twórz produkty, które pokażą Cię jako przedsiębiorcę odpowiedzialnego społecznie – to ważne jeśli chcesz, aby Konsumenci Ci zaufali.
Lekcja 2. Przed stworzeniem produktu i wprowadzeniem go na rynek zrób analizę rynku i potencjalnych konsekwencji
Wprowadzenie nowego produktu na rynek nie może być pochopne, a na pewno jest… drogie. „Alko-tubki” być może miały potencjał jako wygodne rozwiązanie, ale zabrakło analizy potencjalnych skutków ubocznych, w tym możliwego nieodpowiedzialnego użycia. A mówiąc wprost – zabrakło refleksji na temat realnych konsekwencji sprzedaży takich produktów. Nie wzięto pod uwagę reakcji Klientów, a nawet… polityków. Wiele opinii wskazuje, że podobieństwo do tubek było celowe, bo sama grupa docelowa miała być… no cóż, dość młoda. Trudno wyobrazić sobie, że firma przeprowadziła jakiekolwiek badania rynkowe, oprócz analiz przepisów prawa, w których znalazła lukę pozwalającą na sprzedaż tak skonstruowanych produktów.
Jako właściciel firmy, musisz przewidzieć reakcje swoich klientów, a także to, jak twoje produkty mogą być postrzegane na szerszym tle – zarówno w kontekście prawnym, jak i społecznym. Każdy nowy produkt powinien być dogłębnie przemyślany, ponieważ jest bardzo drogą i czasochłonną inwestycją. Kontrowersyjne produkty są okey, ale tylko wtedy, gdy nie szkodzą społeczeństwu i Klientom.
Lekcja 3. Komunikacja marketingowa ma znaczenie
Zła lub niewystarczająca komunikacja może zniweczyć nawet najlepsze pomysły. W przypadku „alko-tubek” zabrakło jasnego komunikatu, który wyjaśniłby, do kogo produkt jest skierowany i jak ma być odpowiedzialnie używany. Sam wygląd produkty nie był oczywisty i mam tu na myśli fakt, że zbyt łatwo można go pomylić z innymi produktami. Identyfikacja marki i produktu została stworzona w taki sposób by zmylić kupującego – czy specjalnie?
Pamiętaj – jako przedsiębiorca, zawsze musisz mieć pod kontrolą, jak Twoje produkty wyglądają, co sobą reprezentują i jak są komunikowane. Zła komunikacja może przyczynić się do kryzysu wizerunkowego, którego można uniknąć. Nieprawidłowo komunikowany produkt (lub usługa) najprawdopodobniej nie trafi do Twojej grupy docelowej.
Lekcja 4. Kryzysy się zdarzają, to nie koniec świata, liczy się prawidłowa reakcja
Jedną z najważniejszych lekcji z tej sytuacji jest to, jak ważna jest odpowiednia reakcja na kryzys. Marka odpowiedzialna za „alko-tubki” musiała szybko zareagować na negatywną falę opinii i niemal natychmiastowo zdecydowała o wycofaniu produktu. Oświadczenie firmy zawierało przyznanie się do błędu i przeprosiny, ale wokół afery wybrzmiały słowa właścicieli, które wprost oskarżały konkurencję o rozpętanie tego kryzysu.
Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia co do komunikacji marki po aferze, zgadzam się z opinią innych specjalistów z branży, że firma zdecydowanie powinna zainwestować w lepszą agencję PR-ową.
Czego możesz się nauczyć z tej lekcji? Dla każdej firmy ważne jest, aby umieć szybko zareagować na kryzys, a jest to możliwe dzięki posiadaniu świadomości, że kryzys może zdarzyć się w każdej chwili. Można rozważyć posiadanie gotowego planu reakcji. Kryzys PR-owy to nie koniec świata, o ile firma potrafi zareagować szybko, przeprosić za swoje błędy i wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Lekcja 5. Zawsze kieruj się etyką
Warto pamiętać, że etyka w biznesie jest dziś bardzo ważna, zwłaszcza w erze mediów społecznościowych, gdzie każde kontrowersje mogą szybko eskalować. Klienci zwracają coraz większą uwagę na to, jakie wartości reprezentuje firma, z którą chcą współpracować. „Alko-tubki” pokazały, że brak odpowiedzialności i lekceważenie kwestii etycznych mogą zaszkodzić wizerunkowi marki i przekreślić możliwość sprzedaży produktu.
Ostatecznie, to budowanie marki opartej na zaufaniu i odpowiedzialności przynosi długotrwałe korzyści. W erze Social Mediów i Influencerów to jakość produktów i obsługa przed- i posprzedażowa decydują o sukcesie produktów. Pamiętaj jeśli wyznajesz swoje wartości i komunikujesz jakościowych produkt zgodnie z prawdą to masz już połowę sukcesu w kieszeni.
Co myślę o aferze jako marketingowiec?
Sam produkt jest w pewnym sensie innowacyjny, wyróżniający się opakowaniem, które może być łatwo przenoszone – to mogło przesądzić o jego sukcesie. Ale to dywagacje marketingowca i spojrzenie na produkt jedynie z perspektywy specjalisty.
Jednak nie sposób popatrzeć na ten produkt w oderwaniu od etyki i odpowiedzialności społecznej, które powinny przyświecać nam przy tworzeniu nowych produktów.
Nie mogę także przemilczeć konsekwencji marketingowych dla marki, które pojawiły się w przypadku tej afery:
- tylko od 28 września do 2 października 2024 roku w sieci pojawiło się niemal 10 tysięcy publikacji na temat alkoholu w tubkach
- najwięcej publikacji pojawiło się w mediach społecznościowych
- łączny zasięg opublikowanych materiałów w tym terminie szacuje się na ok 200 milionów(!) potencjalnych kontaktów z tymi publikacjami
Pojawia się pytanie – ile należałoby zapłacić za taką ilość publikacji i odsłon tych publikacji o produkcie, czyli reklamę?
Zapewne mówimy tu o kilkudziesięciu milionach złotych…
Zastanówmy się więc, co by się stało gdyby produkt był kontrowersyjny, ale wpasowywałby się w trendy i potrzeby Klientów i zarazem był etyczny i społecznie odpowiedzialny?